Założenie konta:
6 czerwca 2009
Ostatnia aktualizacja:
21 kwietnia 2010
Patrycja Kosiarkiewicz (rocznik ’72)
Kompozytorka, ceniona autorka tekstów, wokalistka. Ma na swym koncie cztery płyty długogrające, obecnie przygotowuje się do premiery najnowszego krążka.
Jej przygoda z muzyką trwa już prawie 20 lat. Zaczynała jako liderka zielonogórskiego zespołu O! la, la, by po wydaniu w 1996 roku płyty „Euforia” skupić się na karierze solowej. Największy sukces komercyjny odniosła albumem „Bajeczki”( 1997), który prócz nagród ( „Playbox”, „Indywidualność roku”, nominacja do nagrody „Fryderyk”) i tras koncertowych, przyniósł też dwa wielkie hity - dziś śmiało można powiedzieć, evergreeny polskiej muzyki pop, piosenki „Jak ja wierzę” i „Radosny”. Mistrzyni pozytywnych emocji czy jak niektórzy ją nazywają gwiazda piosenki liryczno – optymistycznej, kontynuowała swoją artystyczną ścieżkę na kolejnych płytach „Kim więc jestem”( 1998) – wyprodukowanej przez Wojciecha Waglewskiego i wydanym parę lat później „Roczniku ‘72” ( 2005). To właśnie o Roczniku ’72, pisał jeden z recenzentów: „Patrycja (…) nie popełnia grzechu, który ma na sumieniu większość jej koleżanek po fachu. Nie kopiuje zachodnich wzorców, nie komponuje prostych i bezdusznych utworów, nie pozwala sobie na odrobinę grafomanii , aby tylko dotrzeć do słuchacza” (Ozon, 12 – 18 I 2006, Przemysław Dziubłowski)
Patrycja stawia na rozwój, jest urodzonym twórcą - zodiakalnym rakiem. Pisze, publikuje w sieci ( skończyła studia magisterskie na wydziale dziennikarstwa Collegium Civitas - oczywiście z najwyższą notą - jej praca dyplomowa dotyczyła felietonu), bloguje, układa też z powodzeniem piosenki dla innych (zeszłoroczny hit „Pokonaj siebie” zespołu Feel, Hymn Pocztówki do świętego Mikołaja 2008), produkuje płyty (Iwona Węgrowska). Jest też stałą felietonistką miesięcznika Superlinia.
O tym, że artystka nie stoi w miejscu, będą się mogli przekonać odbiorcy zapowiadanego albumu. Patrycja poświęciła ostatnie dwa lata na pracę nad nowymi piosenkami, a także na intensywny trening wokalny. Posłuchajmy co mówi na ten temat sama artystka:
„Ta płyta jest dedykowana wszystkim rozczarowanym. Ja sama czuję się rozczarowana. Zupełnie jak w mojej piosence „Czy komuś jeszcze wstyd?” Przede wszystkim sobą. Wierzę w nieubłagane prawa wszechświata. Właściwie to nie kwestia wiary, to absolutna pewność - prawa istnieją i trzeba się do nich zastosować. Rozczarowanie zatem bierze się stąd, że nie raz, nie dwa, nie umiałam się zastosować. Nie umiałam, nie chciałam. To uniwersalny problem, dotyczy praktycznie każdego. Dlatego ten album może ukuć niejedno serce. Chcieliśmy, by płyta była podróżą, ale nie z punktu A do punktu B, ale wielowymiarową, wielowątkową, podróżą w nadprzestrzeń. Nie stosowaliśmy ograniczeń. Nie mówiliśmy sobie: ok., trzeba się trzymać jednego gatunku, bo tak się przyjęło robić, tego uczą podręczniki, tego oczekują krytycy. Przeciwnie, postanowiliśmy, że każda z piosenek sama nas poprowadzi dokąd zechce. Teraz widzę to tak: jestem jak wachlarz - gdy go złożyć, jest wąskim jednobarwnym piórkiem, lecz, gdy rozchylić, ukaże kolory wypełniające całą płaszczyznę i układające się w jakiś zawiły rysunek. Jestem z lewej, jestem z prawej, jestem pośrodku, jestem wszędzie. Oscyluję. To co jest spoiwem dla tego albumu, nazwać bym mogła jednym słowem ‘współ-praca’. Konrad ( Biliński) spędzał z moimi piosenkami godziny i szukał dla nich ram. Ramy się rozrastały, a my się po prostu bardzo cieszyliśmy z tego, co się rodziło. W studiu pojawiali się cudowni artyści, koledzy. Każdy zostawiał jakiś pierwiastek siebie. Dziś jak nigdy wcześniej doceniam wartość wspólnoty i współ – pracy. Tak powstają rzeczy najpiękniejsze. O czym rzecz traktuje? O lekcjach życia. O tym jak uczyłam się, że wszystko zmienia się w swoje przeciwieństwo, że nie zawsze dostanę to, czego chcę, ale zawsze dostanę to, co jest dla mnie najlepsze. O zdumieniach, olśnieniach, nadziejach, ulotnych błogostanach i wymyślonych orgazmach, o staniu nad przepaścią i nadstawianiu drugiego policzka, o głupstwach i rzeczach naprawdę ważnych. Na koniec o bezgranicznej cierpliwości wszechświata, który na to wszystko patrzy, kiwa pobłażliwie głową, przytula. Te 10 piosenek to trochę powrót do korzeni - brzmi to momentami dość ofensywnie, rockowo, jest też miejsce na "nowe" w mojej twórczości – ta nowoczesność, świeżość przejawia się w użyciu żywych instrumentów ( Ciekawe, że niektórzy oceniają to jako old school). Można się spodziewać fajnych tekstów, prawdziwych, choć momentami smutnych ( tak mówią ci, którzy odsłuchali).Ja jednak twierdzę, że jestem pozytywna, racjonalnie pozytywna, świat jest jaki jest i trzeba tą żabę przełknąć - życie staje się wtedy prostsze”
Strona internetowa www.patrycja.pl
krzysztof pawczuk
2010-07-11 13:32
Hej Pati Kochana ! Nie mogę się doczekać Twojej nowej płyty! Ściskam jak zwykle...Strasznie :)
magdalenabandolko
2010-03-08 15:26
Witam,
zapraszam do wysłuchania mojego utworu : "Cicho czekam" oraz wyrażenia opinii
Pozdrawiam serdecznie :)
H5N1
2009-11-28 22:43
5 oraz 6 grudnia 2009r. zespół H5N1 weźmie udział w "I Toruńsko-Olsztyńskiej Bitwie o Kopernika".
Do bitwy staną również zespoły: Czaqu (Toruń), Enej (Olsztyn), Lido (Olsztyn).
Pierwsze starcie odbędzie się 5 grudnia 2009r. w klubie "LIZARD KING" w Toruniu.
Natomiast olsztyńska bitwa rozpocznie się 6 grudnia 2009r. w studenckim klubie "GRAWITACJA"
Serdecznie zapraszamy :-)
Więcej informacji na stronie www.bitwaokopernika.pl
Jeśli podoba Ci się muzyka H5N1 to będziemy wdzięczni za głos oddany na nasz zespół :-)
Dariusz Koźlik
2009-11-23 16:35
Bardzo hitowy numer!!!
Pozdrawiam i życzę samych sukcesów!!!
Gendy Ocka
2009-11-02 23:20
Rzeczywiście, to prawda, co powyżej - tekst powyżej przeciętnej krajowej. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.